Z życia Parafii Fotogalerie - Parafia Miłosierdzia Bożego w Bielsku Podlaskim

Przejdź do treści

Menu główne:

 Galeria Parafia Miłosierdzia Bożego w Bielsku Podlaskim

    Wybierz rok galerii: 2015 2016 2017 2018 2019 2020 2021

    Liczba galerii w bazie:15, Aktualny rok to: 2021


    Powrót do spisu galerii



    Wybrana aktualnie galeria to:

    10-17 07 2021 - rekolekcje w Jastarni

    Data utworzenia tej galerii: 21.07.2021


    W pięknej  scenerii  Zatoki Puckiej, w gościnnym Ośrodku Duszpastersko-Wypoczynkowym im. Jana Pawła II w Jastarni prowadzonym przez Księży Werbistów wspólnota Ruchu Rodzin Nazareńskich Diecezji  Drohiczyńskiej zgromadziła się, w dniach 10-17.07.2021r. na letnich rekolekcjach. Na nasze zaproszenie odpowiedzieli również członkowie i sympatycy RRN z  innych diecezji. Ogółem zebrało się ponad 200 osób, dwie najmłodsze uczestniczki Klara i Łucja, nie  ukończyły jeszcze roku, najstarsi byli koło osiemdziesiątki. Od strony duchowej przewodzili nam kapłani: moderator RRN Diecezji Drohiczyńskiej ks. Dariusz Kujawa, ks. Wiesław Niemyjski, ks. Paweł Gołębiewski, ks. Łukasz Grabowski, ks. Piotr Śledź oraz s. Stella, ze Zgromadzenia Sióstr Opatrzności Bożej. Wielką radość sprawił nam, swoja wizytą, moderator krajowy RRN ks. Dariusz Kowalczyk. Opiekę i formację, stosowną do wieku, dzieciom zapewniły animatorki: Diana, Daria i Joanna.  W centrum każdego dnia była Eucharystia. Gromadziliśmy się również  na wspólną medytację, konferencje, grupy dzielenia i adorację Najświętszego  Sakramentu.

    Pan Bóg przyprowadził nas na te rekolekcje, żeby zaproponować nam drogę pokory. Próbowaliśmy  wchodzić na tę drogę pokory, która jest prawdą .Uświadamialiśmy sobie, że fundamentem życia duchowego  jest pokora, czyli stałe dążenie do tego by żyć w prawdzie, poznawać prawdę o sobie i prawdę o Bogu. Patrzyliśmy na pokorę Jezusa: w Betlejem, na krzyżu i w Najświętszym Sakramencie. Wpatrywaliśmy się we wzór pokory Maryi pokornej Służebnicy Pańskiej, ale też staraliśmy się na tych rekolekcjach odkrywać, że pycha jest śmiertelnym wrogiem życia duchowego, że jest to grzech śmiertelny, szatański, najbardziej niebezpieczny. Dzisiaj jest w świecie tak wiele pychy. Człowiek chce zająć miejsce Pana Boga. Mało tego, chce ustanawiać prawa, które są przywilejem tylko Boga. Człowiek, w swej pysze, chce o wszystkim decydować a to zawsze prowadzi do nieszczęścia samego człowieka. Człowiek, który oddala się od Boga najwięcej traci sam, ale tracą też rodziny i całe narody, które wyłączają Boga ze swojego otoczenia, ze swojego serca. Próbowaliśmy poznawać prawdę , bo prawda nas wyzwala. Zrozumieliśmy że bez poznania własnej nędzy i stawania w obliczu Boga nie można otworzyć się na Boże Miłosierdzie. To właśnie stanięcie w prawdzie przed Bogiem sprawia, ze otwiera się Miłosierdzie Boże dla nas. Poznanie prawdy jest nieraz bardzo bolesne, bo czasem odbywa się przez różne upadki w naszym życiu. Zapragnęliśmy, żeby Bóg działał w nas i przez nas.  Wyznaczyliśmy sobie taki cel naszego życia duchowego - by pozwolić  Bogu w nas działać, żeby to On nas prowadził. Wiemy , że kiedy żyje się w prawdzie i pozwala, żeby On przenikał nasze serca  to mogą się dokonywać cuda jak dokonał się  cud chodzenia po wodzie w życie św. Piotra. Kiedy on trwał w prawdzie, kiedy widział swoją słabość a jednocześnie oczekiwał wszystkiego od Pana Boga. Trwać w prawdzie, to przypisywać Bogu wszelkie dobro a jednocześnie przypisywać sobie słabość i grzeszność. Próbowaliśmy znaleźć odpowiedź, dlaczego Bóg odsłania wnętrze grobu pobielanego i zrozumieliśmy, że czyni to ponieważ Bogu na nas zależy, że Bóg nie chce żebyśmy żyli w iluzji, kłamstwie, nie czyni tego żeby nas skrzywdzić, ale czyni to dla naszego dobra. Jezus  wysławiał Ojca za to ze zakrywał i odkrywał  tajemnice Królestwa. Zakrywał przed tymi,  którzy tylko po ludzku chcą układać życie, którzy wyłączają Boga ze swego życia a odkrywał  największe tajemnice Królestwa przed prostaczkami. Dlatego chcieliśmy tego ducha prostoty, ufności, postawy dziecka. Zrozumieliśmy, że będzie to możliwe jeśli będziemy na rękach Matki Bożej. Próbowaliśmy zrozumieć, że Miłość wpółweseli  się z prawdą i dlatego nie ma co zwracać uwagi na opinię ludzką. Czym ona jest i ile ona jest warta mogliśmy zrozumieć – w Niedzielę Palmową gdy ludzie krzyczeli „Hosanna Synowi Dawidowemu” a w Wielki Piątek, kilka dni później, „Ukrzyżuj Go!”. Pochyliliśmy się nad tematem „On ma wzrastać, ja mam maleć” - na tym chcemy budować nasze apostolstwo. Mamy znikać, żeby skutecznie głosić Chrystusa, nie przypisywać sobie  sukcesu, nie chcieć być wielkim, ale pozwolić, żeby to On w nas i za nas działał. Bóg odsłania nam prawdę o nas, bo nas kocha, bo się o nas troszczy. Nie powinniśmy się skupiać tylko na nędzy i grzeszności, ale żebyśmy  ją oddali Bogu, starali się unikać grzechu i nigdy się na grzech nie zgadzać. Skupmy się na miłości Boga do nas.

    Bóg nas na te rekolekcje przyprowadził, ażeby ukazywać nam prawdę o nas, żebyśmy wzrastali w pokorze. Widząc swoją duchową słabość rzucajmy się jak najszybciej w ramiona Bożego Miłosierdzia, stąd potrzeba regularnej spowiedzi, częstej Eucharystii i odkrywania jak Bóg nas kocha, jak Bogu na nas zależy.

    Ten rekolekcyjny tydzień tak szybko minął. W sobotni ranek dziękowaliśmy Bogu za ten czas, kapłanom za piękną, pokorną pracę wśród nas i dla nas. Opaleni ale przede wszystkim napełnieni Bożym Słowem wracamy do naszych domów  już planując kolejne spotkanie za rok w Jastarni.

    Henryka Lewandowska



    Galeria (@2016) Autor: Adam Grabowski.
    Wszelkie prawa zastrzeżone

Odsłon tej strony:6255
 
Szukaj na tej stronie
Copyright 2016. All rights reserved.
Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego